Tym razem pod naszą lupą znajdują się zielone zaproszenia ślubne. Bierzemy na warsztat jeden z najmodniejszych kolorów ostatnich sezonów i dopasowujemy go do ślubnych trendów. Zaprezentujemy Wam najciekawsze zielone zaproszenia ślubne, które zaskoczą Waszych gości oryginalnością, nie tracąc przy tym na elegancji i klasie. Sprawdzimy także, czy zielone zaproszenia ślubne będą spójne z Waszymi strojami, dodatkami ślubnymi i dekoracjami, którymi postanowicie wzbogacić wystrój sali.

Zielone zaproszenia ślubne – dlaczego stały się tak modne?

Od kilku sezonów zielone zaproszenia ślubne zyskują na popularności. Stonowane kolory, które do tej pory zarezerwowane były dla zaproszeń ślubnych musiały ustąpić miejsca butelkowej zieleni, jej bardziej soczystej odmianie czy wreszcie ożywczej mięcie. Jak to się stało, że przyszli nowożeńcy coraz chętniej zaczęli sięgać po zaproszenia ślubne w kolorze nadziei? Odpowiedź jest prosta – moda.

Zielone zaproszenia to wisienka na torcie, jeśli o ekspansję tej barwy chodzi. Na początku zaczęło się niewinnie. Parę lat temu dojrzała zieleń rozgościła się w naszych szafach za sprawą jesieni. Projektanci bez zbędnego skrępowania „moczyli” w niej płaszcze, golfy, plisowane spódnice i dodatki garderoby. O dziwo, wiosna nie wyparła tego trendu. Butelkowa zieleń na stałe weszła do kanonu modnego wyglądu i uznana została za siostrę zawsze stosownej czerni.

Zielony zawrót głowy opanował również nasze domy – ciemnozielone ściany i duuuużo zielonych akcentów w formie roślinności. Gotowy przepis na salon z pierwszych stron pism wnętrzarskich. Dalej zieleni poszło już z górki!

Cieplejsze miesiące otworzyły nas dodatkowo na miętowe orzeźwienie. Barwa ta królowała już nie tylko w garderobie, ale także na paznokciach, czy plakatach reklamowych.

Nic dziwnego, że ostatecznie moda na zieleń wniosła powiew świeżości także w zaproszenia ślubne. Zielone, z elementami złota czy domieszką barw – wszystkie one powinny znaleźć się w kręgu Waszych zainteresowań, jeśli planujecie ślub utrzymany w obowiązujących trendach.

Zielone zaproszenia ślubne – do jakiego stylu wesela pasują?

Podobają się Wam, ale nie jesteście pewni, czy będą odpowiednio dopasowane do Was i planowanej uroczystości? Sprawdźmy, kiedy warto się na nie zdecydować, a z jakimi dodatkami łączyć ich zdecydowanie nie warto.

Zielone zaproszenia nie lubią przesady. Z tej przyczyny świetnie poinformują weselników o ślubie w nowoczesnym, minimalistycznym stylu. Butelkowa zieleń pójdzie pod rękę z chłodną elegancją i złotymi dodatkami. Nie radzimy zestawiać jej z ludowymi akcentami i pajdą chleba ze smalcem.

Inny wariant wesela, na które warto zaprosić gości nutką zieleni to ślub w stylu boho. Naturalne dodatki, stonowane barwy i sporo roślinności – w tej stylistyce zielone zaproszenia ślubne odnajdą się doskonale. Zwłaszcza jeśli postawicie na botaniczne wzory i akwarelowe motywy.

Zielone zaproszenia ślubne – rodzaje

W jaki sposób podejść do koloru nadziei, by zielone zaproszenia ślubne były oryginalne, ale nadal eleganckie i przede wszystkim pasujące do Waszej uroczystości? Rozsądnie. Wyróżniamy trzy główne rodzaje zielonych zaproszeń ślubnych, których otrzymanie gwarantuje przyjemne doznania wzrokowe u odbiorcy.

Zielone zaproszenia ślubne w nowoczesnym stylu

Stawiamy na mocny i wyraźny kolor – na przykład butelkową zieleń. Świetnie połączyć ją z minimalistycznym złotym akcentem i czystą bielą. To klasyka gatunku, której nie da się odebrać elegancji i klasy.

verde

Zielone zaproszenia ślubne z roślinnymi wzorami

Botanika przede wszystkim! Jeśli decydujecie się na zielone zaproszenia ślubne, niech zaprezentują się w pełnym rozkwicie. Liście i kwiaty to idealne motywy dla zieleni, które wpisują się w styl rustykalny i boho.

kolekcja floral - zaproszenia slubne

Zielone zaproszenia ślubne a’la akwarela

Mają bardzo delikatną formę i przyciągają wzrok niuansami. Takie zaproszenia ślubne to dobre rozwiązanie, jeśli chcecie przemycić dodatkowo inne kolory przewodnie Waszej uroczystości. Pamiętajcie jednak, by ostrożnie zestawiać kolory. Tu sprawdzi się zasada „mniej znaczy więcej”.

blekitna akwarela - zaproszenia slubne

Teraz nie powinniście mieć problemu z podjęciem decyzji, czy są one stworzone dla Was. A jeśli tak – na które konkretnie się zdecydować. W MerryMe zielony zawrót głowy w rozkwicie – jeśli przybijacie zieleni Hi5, na pewno znajdziecie tu coś dla siebie!


Posty powiązane